home

Home

search

Odkryj

local_activity Bilety event Terminarz tag

Social Media

3 tygodnie temu

Edycja 2021

Druga wygrana Jastrzębskiego Węgla

Jastrzębski Węgiel mecz z Fenerbahce HDI Stambuł miał pod kontrolą i wygrał 3:1.

Mecz Jastrzębskiego Węgla z Fenerbahce HDI Stambuł zapowiadał się wyjątkowo. Na parkiecie mieliśmy bowiem oglądać czterech aktualnych mistrzów olimpijskich - Francuzów: Yacine'a Louatiego (Fenerbahce), Benjamina Toniuttiego, Stephena Boyera oraz Trevora Clevenota (wszyscy Jastrzębie). To była wyjątkowa sytuacja, która pokazuje rangę turnieju TAURON Giganci Siatkówki.

Pierwszy set nie miał właściwie historii. Jastrzębski Węgiel szybko objął prowadzenie, a potem je powiększał (15:8). Mistrzowie Polski dobrze zagrywali, dobrze radził sobie Tomasz Fornal, a Benjamin Toniutti trafnie dzielił piłki. Kiedy trzeba było, to dokładali do tego blok. Fenerbahce HDI nie miało argumentów, by się przeciwstawić tym atutom. Wynik 25:16 mówi wszystko.

Początek drugiej partii był trochę bardziej wyrównany, ale z czasem jastrzębianie objęli trzypunktowe prowadzenie (10:7). Po stronie tureckiej jak w ukropie uwijał się libero Burak Mert, ale jego koledzy radzili sobie gorzej. Przy czteropunktowej stracie (13:9) Daniel Castellani poprosił o czas. Efekt był połowiczny, bo chociaż udało się zdobyć dwa punkty z rzędu, to za moment dwukrotnie odpowiedział Jurij Gladyr - atakiem i mocną zagrywką. Potrzebna była kolejna przerwa dla Fenerbahce HDI (15:11). Wszystko zmierzało do szczęśliwego dla Jastrzębia końca, lecz na zagrywkę wszedł Metin Toy i pomógł kolegom odrobić straty (20:19). Na szczęście końcówka należała do ekipy Andrei Gardiniego (25:21).

Trzecia odsłona była bardzo wyrównana. Punkt za punkt, atak za atak, blok za blok. Wreszcie to Fenerbahce HDI uzyskało przewagę (20:18). Była szansa, żeby odrobić tę stratę. Przy wyniku 22:23 przechodzącą piłkę atakował Wojciech Szwed, ale został zatrzymany na pojedynczym bloku. Turcy wykorzystali pierwszą piłkę setową i wygrali 25:22.

W kolejnej części meczu początkowo niewielką przewagę osiągnął Jastrzębski Węgiel, ale potem znów się wszystko wyrównało (16:16). Było w tym czasie sporo dyskusji z arbitrem, w których brylował Salvador Hidalgo Oliva. To on właśnie w ważnym momencie podczas ataku przekroczył linię trzeciego metra i zrobiło się 21:18 dla polskiej drużyny. Castellani wziął czas. Po niej jastrzębianie postawili efektowny blok. Nie wypuścili już tego i wygrali 25:19.

Puchary za uczestnictwo w turnieju drużynie Fenerbahce HDI wręczali ambasador Turcji w Polsce Cengiz Kamil Fırat oraz burmistrz Jelcza-Laskowic Bogdan Szcześniak.

Jastrzębski Węgiel - Fenerbahce HDI Stambuł 3:1 (25:16, 25:21, 22:25, 25:19)

Jastrzębski: Toniutti 2, Hadrava 16, Wiśniewski 6, Gladyr 5, Clevenot 16, Fornal 19, Popiwczak (libero) oraz Boyer 5, Szwed 6, Macyra 3, Hasanli, Dryja 5.

Fenerbahce: Louati 17, Mousavi 4, Tumer 6, Hidalgo Oliva 5, Toy 9, Yatgin 7 i Mert (libero) oraz Gurbuz 7, Baur 5, Kaya.

MVP: Jan Hadrava

fot. Paweł Piotrowski - Giganci Siatkówki

Udostępnij