W czwartym meczu finału PlusLigi Aluron CMC Warta Zawiercie pokonała 3:1. Uczestnik ostatniej edycji Gigantów Siatkówki doprowadził tym samym do remisu 2-2 w rywalizacji o mistrzostwo Polski i będzie gospodarzem piątego, decydującego spotkania.
Byli tacy, którzy już skreślali Aluron CMC Wartę Zawiercie w walce o złoty medal. Takie głosy nasiliły się zwłaszcza po trzecim meczu, gładko przegranym przez zawiercian 0:3. Drużyna prowadzona przez Michała Winiarskiego popełniła jednak wówczas mnóstwo błędów własnych.
W środę, w Lublinie, Aluron przegrał pierwszego seta, ale to była bardzo wyrównana partia. Tak naprawdę zadecydowały dwa dobre serwisy gospodarzy w końcówce. W kolejnych setach goście grali pewnie, stabilnie, skutecznie, mocno zagrywką. To musiało przełożyć się na zwycięstwo, chociaż Bogdanka miała szansę, by powalczyć o zwycięstwo - w trzeciom secie prowadziła bowiem aż 14:8. Nie utrzymała tego jednak i przegrała 23:25. Z całą pewnością można stwierdzić, że poziom meczu odpowiadał stawce. Najskuteczniejszym graczem meczu został Wilfredo Leon, który zdobył 25 punktów. Statuetka MVP powędrowała w ręce Bartłomieja Bołądzia (22 punkty), który jednak tego dnia miał duże wsparcie kolegów: Russella, Tavaresa czy Popiwczaka.
- Mieliśmy odczucia, że pierwszego seta graliśmy dobrze. Były pewne problemy na kontrach. Fajnie, że nie pękliśmy. Cieszymy się, że doprowadziliśmy do piątego meczu i że rozegrany zostanie u nas. Od początku czułem duży spokój. Wiedziałem, że prędzej czy później te wygrane sety przyjdą. Przedziwne są te finały. Dla kibiców i telewizji to fajne, my pewnie chcielibyśmy grać krótszy finał, ale to pokazuje tylko, jak silną mamy ligę - powiedział po meczu środkowy Aluronu Mateusz Bieniek przed kamerami Polsatu.
Piąty, decydujący mecz w niedzielę o godz. 14:45 w Sosnowcu.
Aluron CMC Warta Zawiercie od trzech lat nieprzerwanie gra w turnieju Giganci Siatkówki. Imprezę tę wygrała raz - w 2024 roku. W ubiegłorocznej edycji zajęła trzecie miejsce, pokonując w decydującym starciu Energę Trefla Gdańsk.
Bogdanka LUK Lublin – Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3 (26:24, 20:25, 23:25, 20:25)
LUK: Leon (25), Malinowski (12), Young (9), McCarthy (7), Grozdanov (6), Komenda (1), Hoss (libero) oraz Sawicki (4), Sasak.
Aluron CMC Warta: Bołądż (22), Russell (16), Gladyr (11), Bieniek (10), Kwolek (6), Tavares (3), Popiwczak (libero) oraz Nowosielski, Ensing.
MVP: Bartłomiej Bołądź.