Aktualności

Dodano: 2020-08-29

TAURON Giganci Siatkówki ruszyli na dobre!

Na to czekało wielu kibiców siatkówki z całej Europy! W Kępnie rozpoczął się właściwy turniej TAURON Giganci Siatkówki z udziałem znakomitych zespołów PlusLigi. Znamy pierwsze rozstrzygnięcia!

 

Po emocjach związanych z turniejem Młodzi Giganci Siatkówki oraz meczem gwiazd pomiędzy Kadrą Mistrzów Świata Ireneusza Mazura z reprezentacją firmy TAURON, przyszedł czas na siatkówkę w najlepszym możliwym wydaniu. W sobotę zmierzyły się ze sobą VERVA Warszawa ORLEN Paliwa oraz Jastrzębski Węgiel oraz PGE Skra Bełchatów z Treflem Gdańsk. – Mimo że w tym roku z powodu pandemii zaprosiliśmy jedynie polskie zespoły, to są to drużyny z czołówki Ligi Mistrzów Świata. Turniej zachował więc status międzynarodowego – mówi Wojciech Rozdolski, organizator TAURON Gigantów Siatkówki.

 

W pierwszych dwóch setach premierowego meczu dużo lepiej prezentowali się warszawianie, szczególnie w przyjęciu, co umożliwiało im dobre rozegranie akcji oraz w bloku. Wymuszali też błędy na jastrzębianach i to był przepis na zwycięstwo. Trzeci set był już bardziej wyrównany, i mimo dobrej gry, to Jastrzębski Węgiel lepiej wytrzymał ciśnienie w końcówce i doprowadził do stanu 1:2. Żeby nie brakowało emocji, Ślązacy wygrali także czwartą partię, a nawet… tie-breaka! Po tak dramatycznym meczu Jastrzębski Węgiel awansował do finału turnieju TAURON Giganci Siatkówki (MVP: Rafał Szymura).

 

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa – Jastrzębski Węgiel 2:3
Sety: 25:20, 25:18, 26:28, 18:25, 11:15
VERVA: Trinidad, Kwolek, Wrona, Superlak, Szalpuk, Nowakowski, Wojtaszek (libero) oraz Król, Fornal, Kowalczyk, Kozłowski
Jastrzębski Węgiel: Kampa, Louati, Wiśniewski, Al Hachdadi, Fornal, Gladyr, Popiwczak (libero), Bucki, Cichosz-Dzyga, Szymura

 

W drugim ze spotkań PGE Skra Bełchatów, w której przez ostatnie 17 lat występował Mariusz Wlazły spotkała się z Treflem, czyli aktualnym klubem legendy polskiej siatkówki. Co ciekawe, był to pierwszy mecz, w którym Wlazły mógł wystąpić przeciwko tej drużynie. Jak się później okazało, trener Michał Winiarski tym razem postanowił dać odpocząć atakującemu.

 

PGE Skra była faworytem tego meczu i widać to było po pierwszym secie, którego pewnie wygrała 25:20. W drugim miała nieco więcej problemów, ale świetna gra takich gwiazd jak Taylor Sander, Mateusz Bieniek czy Grzegorz Łomacz dawała bełchatowianom kolejne punkty. Jeśli dołożymy do tego bardzo mocne zagrywki Bartosza Filipiaka i Milana Katicia, to PGE Skra znów odskoczyła i kontrolowała seta do końca (25:11). Nie oznaczało to braku dalszych emocji – w kolejnym secie to Trefl zaprezentował się dużo, dużo lepiej i zasłużenie wygrał 25:14.

 

Gdańszczanie mieli naprawdę ochotę na tie-breaka, ale tym razem bełchatowianie im na to nie pozwolili. Znów świetnie zagrywał Filipiak, a do tego dołożyli skuteczny blok i kontrę, a w ten sposób wygrali całego seta, a mecz 3:1.

 

PGE Skra Bełchatów – Trefl Gdańsk 3:1
Sety: 25:20, 25:11, 14:25, 25:
PGE Skra: Łomacz, Katić, Adamczyk, Filipiak, Sander, Bieniek, Piechocki (libero) oraz Mitić, Huber
Trefl: Kozub, Reichert, Crer, Janikowski, Lipiński, Mordyl, Olenderek (libero) oraz Ptaszyński, Węgrzyn, Majcherski

W niedzielę w ostatnich meczach turnieju TAURON Giganci Siatkówki o godz. 18.00 zmierzą się VERVA Warszawa ORLEN Paliwa i Trefl, a w finale o godz. 20.30 Jastrzębski Węgiel i PGE Skra. Transmisje w Polsacie Sport.